Ławka

Ławka w drodze do pracy... fot. Agnieszka DemichowiczŁawka w drodze do pracy…

fot. Agnieszka Demichowicz

 

Zacznę od klasyka

Julian Tuwim

Ławka wyobraźni

Niby zwykły lecz niezwykły dzień słońca nie zapędzi w cień. W tym dniu musi być

słonecznie, bo w takim dniu jest to konieczne. Siedzę na mojej ławeczce i

przyglądam się ludziom, niektórych zajętych, a innych próżnych. Myślę sobie o

tych osobach jako szlachetnych w swych rodach. Ta pani na szpilkach z pierzastym

wężem będzie królową Anną. Kto jeszcze? A ten pan z miną srogą, będzie rycerzem

wraz ze swą trwogą. A król, hmm…, kto by to był ? O, już chyba mam! Idzie pan

z uśmiechem, idzie zamyślony, jakby królewskie plany obmyślał rozmarzony.

Zaraz…ojej! Już ta godzina?! Już się rozmyślań koniec zaczyna. Wracam do domu

z wyobraźni ławki I myślę sobie… Te domy- to moich przechodniów zamki. Jutro

przyjdę tu znów, aby w marzeniach snów ukoronować kilka głów.


Podróżując w ostatnich tygodniach poo kilku województwach w celach badawczych przy okazji poszukuję nie tylko socjologicznych inspiracji, ale inspiracji twórczych.

Szczególną uwagę zwróciłam na ławki stojące w różnych odwiedzanych przeze mnie miejscowościach. Skwery miejskie zaopatrzone w strefy do odpoczynku sprzyjają wspólnemu spędzaniu czasu, odwiedzenia miejsca w kilkuosobowym składzie.

   Wągrowiec

Inne z kolei zwrócone są na w kierunku bardziej wartościowych atrakcji niż one same, choć moim zdaniem nie są to zwykłe miejsca do siedzenia…

 Łazienki królewskie w Warszawie

Inne z kolei służą czekaniu  – na podróż, w podróży, w przeciągu, na nowy kawałek drogi…

  Wrocław – okolice budynku PKP

 Wągrowiec- budynek PKP

Nie są to już tylko drewniane bądź metalowe formy, które mają wystarczyć na przeczekanie zmęczenia. Niektórym są potrzebne, aby chłonąć w ciepły dzień kolejne strony pasjonujących książkowych historii. Niektórym są potrzebne do odpoczynku po nocnym wykonaniu parkowego tanga argentyńskiego. Niektórzy po prostu czekają na niedzielę, żeby zniknąć w ramionach parkowej ławki i udawać jak strusie, że ich nie widać. Każdy ma swój cel siedzenia.

Dodaj komentarz